Komentarz promotora kultu odnośnie incydentu w Dąbrowie Górniczej

Z ogromnym smutkiem i bólem przyjąłem wiadomość o zniszczeniu przez pijanego wandala pięknego, zabytkowego ołtarza w Bazylice Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej. Było to w sobotę 21 marca tego roku… Tak się składa, że w tych dniach byliśmy umówieni na akcję w tej parafii związaną z prezentacją w kościele wystawy o Bł. Ks. Jerzym dla parafian. Niestety z powodu sytuacji związanej z koronawirusem akcję musieliśmy kilka dni wcześniej odwołać. Choć oczywiście nie było to zależne ode mnie ani od księdza Proboszcza, w pierwszej chwili, gdy usłyszałem o tym strasznym wydarzeniu, pomyślałem z żalem, że gdybym tam był w sobotę i rozstawiał wystawę w kościele — właśnie w tych godzinach na pewno nie doszłoby do działań tego szaleńca i do takich zniszczeń…

Dziś, gdy patrzę na całą naszą dotychczasową działalność i uświadamiam sobie ile akcji związanych z szerzeniem kultu Męczennika, odbyło się, z pomocą Bożą dotychczas w polskich kościołach – pomyślałem, że ilekroć nie udaje nam się zrealizować jakiegoś dobra tylekroć w to miejsce lubi „wpychać” się zło, zajmując przestrzeń tego dobra. Nie dotyczy to tylko takich akcji jak nasza, ale my rzeczywiście mamy ciągle jakiś wpływ na dziejące się zło na świecie – właśnie planując intensywne wypełnienie przestrzeni życia dobrem i Ewangelią!

Tymczasem nie pozostaje nic innego jak pomodlić się za tego szaleńca i powierzyć te sprawę Panu Bogu…

Marek Kędziorek